wtorek, 5 kwietnia 2016

Od Foxy'ego C.D Mangle

- Freddy, ty fajtłapo! - krzyknęła Chica. - Widzisz co teraz jest z pizzą, którą przygotowałam na jutro?! Jest spłaszczona!
- Em... - zaczął Freddy.
- Żadne "Em..."! Sprzątaj to teraz!
Freddy (wystraszony) od razu rzucił się na ziemię i zaczął to sprzątać pod okiem Chici.
Ja, Toy Chica i Mangle patrzyliśmy się na to. Po chwili parsknęliśmy śmiechem.
- Taki król stada? To ja wolę nie! - powiedziała przez śmiech Toy Chica.
Kiedy ochłonęliśmy Toy Chica zaczęła pomagać Chice w robieniu nowych pizz.
- Emm... Mangle? - spojrzałem w stronę lisicy.
- Tak? - popatrzyła na mnie pytająco.
- Gdzie jest... emm... - nie umiałem nic wymyślić. - Em... Bonnie?
- Bonnie? Chyba straszy stróża, a co?
- Emm... tak z ciekawości się pytam...
<Mangle?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz